23 września 2021 - Nysa

UROCZYSTE ODSŁONIĘCIE
POMNIKA-ŁAWECZKI JERZEGO KOZARZEWSKIEGO
przed Urzędem Miejskim
z muzycznym udziałem PSM I i II stopnia w Nysie

MARTA KUBÓW - skrzypce
klasa IV instrumentalistyki
nauczyciel - Janusz Gajownik
Agnieszka Jagla-Kubów - fortepian

oraz

Tomasz Wojdyła - fortepian (absolwent) i śpiew (uczeń)
Katarzyna Serafin - śpiew (absolwentka)

     

            

            

  

          Jerzy Kozarzewski przybył do Nysy 1 listopada 1955 r. obciążony infamią polityczną i pozbawiony praw obywatelskich. Miał za sobą dramatyczne losy wojenne i powojenne. W l937 r. ukończył studia ekonomiczne w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Karierę zawodową zaczynał w zakładach zbrojeniowych w Stalowej Woli. We wrześniu 1939 dostał się do niewoli sowieckiej. Samotnie uciekł z transportu. Wstąpił do konspiracyjnego Związku Jaszczurczego, a następnie Narodowych Sił Zbrojnych. Działał w rodzinnym Piotrkowie. W 1941 r. - ścigany przez Gestapo - został przeniesiony na teren województwa krakowskiego. W lipcu 1943 r. zawarł związek małżeński Magdaleną Bojanowską, studentką medycyny, społeczną pielęgniarką Rady Głównej Opiekuńczej w Warszawie. Przeniósł się do stolicy. W czasie Powstania Warszawskiego młodzi małżonkowie oboje dostali się do niemieckiej niewoli. Z obozu przejściowego w Pruszkowie Magdalena oczekująca wkrótce narodzenia dziecka dotarła szczęśliwie do Piotrkowa. Jerzy Kozarzewski trafił do Oświęcimia, a stamtąd do obozu koncentracyjnego w Mauthausen. Przetrwał. Wszedł ponownie do struktur konspiracyjnych NSZ i podjął się nawiązania łączności pomiędzy ośrodkami emigracyjnymi a krajem, organizując szlak dla łączników. W lecie 1945 r. rozpoczął pracę w Ministerstwie Przemysłu. Wkrótce potem został aresztowany. Po wielomiesięcznym śledztwie, w „procesie Konrada”, nazwanym tak od konspiracyjnego pseudonimu Kozarzewskiego zapadł wyrok skazujący sześć osób na siedem wyroków śmierci. Głównego oskarżonego skazano podwójnie. Ocaliła ich interwencja Juliana Tuwima, który wyjednał u Bieruta ułaskawienie, poruszony do głębi wierszem Kozarzewskiego - nieznanego poety i prawnuka Norwidów. Łaską okazał się dziesięcioletni pobyt w więzieniach Mokotowa, Wronek i Rawicza.
          Jerzy Kozarzewski odnalazł w Nysie nowy dom rodzinny, w którym czekały matka, żona i córka. O ich przeniesieniu się na Śląsk Opolski przesądził nakaz pracy, którym Jego żonę - lekarza - przysłano tu na dwa lata w 1951 r. Związała się z Nysą na zawsze. Ponad 40 lat była ordynatorem i konsultantem oddziału dziecięcego. Jerzy Kozarzewski nie mógł otrzymać pracy odpowiadającej jego kwalifikacjom i zainteresowaniom. Ówczesne władze wyraziły zgodę na objęcie posady księgowego w szpitalu miejskim. Próba działalności w szkolnym komitecie rodzicielskim szybko została ukrócona, ale ujawniła jego zainteresowania literackie, plastyczne i muzyczne. Zaskakującym pokłosiem tego stała się propozycja Urzędu Miasta skierowana latem 1957 r. do Jerzego Kozarzewskiego, by podjął się zorganizowania od podstaw Ogniska Muzycznego. Zadanie było trudne: remont budynku przy ul. Marcinkowskiego, wyszukanie instrumentów, znalezienie nauczycieli, wyłowienie uzdolnionych muzycznie dzieci. Praca ta pochłonęła go bez reszty. Uzyskał zgodę na rezygnację pracy w szpitalu i został dyrektorem nowej placówki, przy której w latach 1959-1962 powstało dodatkowo przedszkole muzyczno-plastyczne. Kolejnym zadaniem Kozarzewskiego stało się przygotowanie dokumentacji na adaptację zabytkowego kolegium św. Anny przy Rynku Solnym na Szkołę Muzyczną. Podjął zaoczne studia, przygotowując się do objęcia stanowiska dyrektora tej tworzącej się placówki. 1 lutego 1962 decyzją władz miasta Jerzy Kozarzewski został zdjęty ze stanowiska i przeniesiony do pracy w inwestycjach miejskich. W ten sposób zakończyła się jedyna praca, która po wyjściu z więzienia dawała mu poczucie spełnienia w działaniach społecznych i obywatelskich.
         Przez całe życie towarzyszyła mu poezja, którą nazywał „notowaniem chwili”. Wiersz ocalił go przed stalinowskim katem. Jednak dopiero u progu osiemdziesiątego roku życia Jerzy Kozarzewski zadebiutował publicznie jako poeta. Tomiki wierszy „Dar codzienności” (1992) i poetycki przewodnik po Nysie – „Ślady z kamieni” (1994) uczyniły go poetą przybranej, lecz ukochanej małej Ojczyzny. „Późne żniwo” (2000, 2001) - pośmiertne wydania całości spuścizny dopełniają wizerunku tego niezwykłego człowieka, obywatela i artysty. Szkoła Muzyczna w Nysie jest ważnym ogniwem pamięci o Jerzym Kozarzewskim.
          Zmarł w Warszawie 1 lutego 1996 r. i został pochowany w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Powązkowskim.

          W 2001 roku Sali Koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Witolda Lutosławskiego w Nysie zostało nadane imię Jerzego Kozarzewskiego - incjatora szkolnictwa muzycznego w Nysie.